Menu

Suplementacja w czasie rekonwalescencji po kontuzjach układu ruchu

Kontuzje układu ruchu zdarzają się bardzo często nie tylko sportowcom, ale także zwykłym osobom podczas codziennych aktywności. Od tego, jak przebiegnie rekonwalescencja, zależy to, czy kontuzja nie powróci. Warto wtedy zastosować substancje, takie jak prolina, jako element suplementacji.

Rodzaje kontuzji układu ruchu

W medycynie wyróżnia się różne rodzaje kontuzji związanych z aparatem ruchu. Mogą one dotyczyć tkanek miękkich, jak i stałych, takich jak kości. Organizm ludzki jest wyposażony w mechanizmy, które mają za zadanie spowodować naturalne gojenie się ran tego typu, jednak ich funkcjonowanie może być zaburzone pod wpływem różnych czynników. Niestety osłabia to zdolności regeneracyjne organizmu, co w konsekwencji prowadzi do wolniejszego gojenia się tkanek, a niekiedy sprzyja nieprawidłowemu gojeniu się, co z kolei prowadzi do kolejnych kontuzji.

Na kontuzje układu ruchu składają się problemy, z takimi rzeczami jak:

  • kości,
  • stawy,
  • ścięgna i więzadła,
  • mięśnie,
  • powięź.

Wszystkie z powyższych tkanek mogą zostać uszkodzone mechanicznie pod wpływem nagłego przerwanie tkanki lub poprzez przewlekłe schorzenia, które konsekwentnie stymulują procesy patologiczne w organizmie. Gdy dojdzie do takich kontuzji, trzeba zadbać o odpowiednią suplementację, która zoptymalizuje naturalne procesy gojenia się tkanek. Prolina jest jednym z aminokwasów, który pozwala szybciej wrócić do siebie.

Prolina – za co odpowiada?

Akurat ten aminokwas jest bardzo istotny dla ludzkiego organizmu. Jest on dostarczany z białkiem pochodzącym z diety, a ponadto jest to aminokwas endogenny. Oznacza to, że jest naturalnie produkowany przez ludzki organizm. Teoretycznie sugerowałyby to, że nie trzeba w takim razie go suplementować, jednak w sytuacjach wyjątkowych, takich jak właśnie okres wychodzenia z kontuzji, zapotrzebowanie na prolinę jest o wiele większe, niż w standardowych warunkach, przez co warto ją wprowadzić do codziennej suplementacji przynajmniej na czas rekonwalescencji. Jest to istotne, ze względu na to, że to składowa kolagenu. Po dostaniu się do organizmu zostaje przekształcana hydroksyl-prolinę, a następnie staje się budulcem stanowiącym nawet 30% kolagenu. Sam kolagen jest kluczowy do prawidłowej regeneracji ścięgien, więzadeł, czy stawów. Wszelkie zaburzenia z nim związane mają wyniszczający wpływ na aparat ruchu, co jest wyjątkowo dotkliwe na przykład podczas rehabilitacji.

Czy prolinę trzeba suplementować?

Suplementowanie proliny nie jest konieczne, jednak może zdecydowanie przyspieszyć proces regeneracji tkanek. Nie dotyczy to jedynie poważnych urazów, ale także mikrourazów, których doznają sportowcy w toku codziennych treningów lub osoby pracujące fizycznie i przeciążające swój organizm. Okresowa suplementacja może zapobiec powstawaniu stanów patologicznych, co ostatecznie zniweluje ryzyko pojawienia się poważniejszych kontuzji. Przy okazji skorzystają takie narządy, jak skóra, czy włosy i paznokcie, co z pewnością zainteresuje szczególnie panie, chcące zadbać o wygląd zewnętrzny.